Sarbinowo cz.3

Antoni Sczaniecki już za życia podzielił swój majątek i osiedlił się we Wrocławiu. Sarbinowo otrzymała córka Kordula, z którą ożenił się Franciszek Bojanowski. Bojanowscy mieli dziesięcioro dzieci, w tym trzy córki w zakonie. Po Bojanowskich Sarbinowo miało kilku właścicieli. Byli nimi: córka Józefa Wybickiego Teresa (twórca naszego hymnu często tu bywał i tu do 1939 roku mieściło się jego archiwum), Żychlińscy i Rożnówscy.

W 1870 roku majątek przechodzi z rąk Rożnowskich do Romana Czartoryskiego, zmarłego 19 lutego 1887 roku w Jabłonowie w Małopolsce. Ciekawe szczegóły dotyczące jego życia podał Komierowski i Karwowski. Oto co pisali:
„Roman Komierowski, Ze wspomnień, Dziennik Poznański 1893 nr 293.
Otóż przed ostatnią decyzją, dotyczącą mianowania hr. Ledóchowskiego arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim, Bismarck wszelkimi sposobami w rozmowie z księciem Romanem chciał poznać jego zdanie w tej sprawie. Książę na wszelkie w tej materii pytania uporczywie milczał. Wreszcie Bismarck, zawiedziony w oczekiwaniach, fajkę, którą zapalił przy kominku, odłożył i rzekł - Już późno, a zdaje się, że książę jesteś znużony.”
„Karwowski, Historia Wielkiego Księstwa Poznańskiego, t. II, str. 461.
Dnia 19 lutego /1887/ umarł w Jabłonowie w Galicji, mając lat 48, książę Roman Czartoryski, syn księcia Adama Konstantego i Wandy z książąt Radziwiłów, córki namiestnika Antoniego i księżniczki pruskiej Ludwiki, dziedzic Sarbinowa i Przyborowa w powiecie krobskim. Po ukończeniu szkół poznańskich słuchacz prawa w Bonn i Berlinie, potem żołnierz w 6. batalionie strzelców w Wrocławiu, przez czas niejakiś referendariusz przy tamtejszym sądzie miejskim, więzień w Moabicie, skazany w procesie Polaków 1864 na rok fortecy za udział w organizacji W. Księstwa Poznańskiego, współzałożyciel Kuriera Poznańskiego, przez kilka lat do 1880 prezes Koła Polskiego w parlamencie niemieckim, gorący miłośnik Ojczyzny, mąż nawskroś szlachetny i religijny, w przekonaniach niezłomny, w sprawach publicznych bardzo czynny, troskliwy opiekun i dobrodziej włościan, przeniósł się w ostatnich latach życia do Jabłonowa, majątku żony Florentyny z hr. Dzieduszyckich, był posłem na sejm galicyjski i członkiem Rady powiatowej husiatyńskiej, w r.1885 przewodniczył na wiecu rolniczym we Lwowie. Przy eksportacji zwłok do Sieniawy nieśli trumnę włościanie z dóbr wielkopolskich tego zacnego wielkiego rodu potomka”.
Po Romanie Sarbinowo dziedziczył Adam z Wielkiegoboru. W 1897 roku dziedziczką była tu Zofia z Lubomirskich Czartoryska (w opinii większości mieszkańców była to osoba niezwykle skąpa), a od 1923 roku Roman Stanisław Czartoryski.
 
(C.D.N.)
ROBERT GRUPA
Nowa Gazeta Gostyńska
Nr 39/2006
1 października 2006

Stronę odwiedziło 158155 osób.
realizacja 2011: studio fabryka